Opublikowano 3 stycznia 2010 przez Filip w kategorii Klasyki, Wydarzenia, Komentarze (0)

Najszybsza 6C 1750 Gran Sport ozdobą aukcji Gooding & Company

Alfa Romeo 6C 1750 Gran Sport wyprodukowana w 1932 roku z nadwoziem od Zagato będzie ozdobą aukcji Gooding & Company Scottsdale Auction, która odbędzie się za niecały miesiąc. Nadwozie samochodu zostało całkowicie oryginalne, silnik to konstrukcja zaprojektowana przez Vittorio Jano z dwoma wałkami rozrządu i doładowaniem. Została sprzedana przez dealera Alfa Romeo, który organizował wyścig Oreste Paverelli. Pierwszym właścicielem był Sig. Renato Lo Cascio. Została po raz pierwszy zarejestrowana 3 sierpnia 1932 roku z numerami rejestracyjnymi 6857 CO. Zadeklarowana wówczas wartość to 60 tys. lirów. Samochód posiadał dwumiejscowe nadwozie – jedno z bardziej popularnych w 5-serii Gran Sport. Od innych 6C 1750 Gran Sport nadwozie wyróżniało kilka cech: troszkę inny grill, bardziej opływowe błotniki (zastosowane prawdopodobnie jedynie w 3 egzemplarzach), zderzak, chłodnica bez wskaźnika temperatury, karoseria była dwa cale szersza w porównaniu z podobnymi nadwoziami Zagato.

Po kilku latach użytkowania Sig. Lo Cascio sprzedał Gran Sport, która ostatecznie opuściła włochy. Było to 6 września 1949 roku. Zakupił ją Ralph Stein, pisarz, a zarazem miłośnik motoryzacji i kolekcjoner. W swojej książce The Greatest Cars Stein tymi słowami opisywał omawianą 6C: Moja pierwsza 6C 1750 Super Sport (bez kompresora) była oczywiście wspaniała, jednak kilka lat później stałem się właścicielem jeszcze wspanialszej 6C. Była to doładowana 1750 Gran Sport, późna 5-seria z nadwoziem Zagato i numerami 10816391 zbudowana w 1933 roku. Ta Alfa była oczywiście szybsza niż moje Super Sport. Prędkość maksymalna wynosiła około 100 mph, a do 60 mph rozpędzała się w 11 sekund. Silnik był bardziej żwawy. Musiałem uważać, żeby nie przesadzić z pedałem gazu (który znajdował się miedzy pedałami sprzęgła i hamulca), kiedy ruszałem z miejsca. Obroty bardzo szybko sięgały czerwonej linii, która znajdowała się na poziomie 4500 obr/min.
Ta Gran Sport nie została opisana jedynie w tej książce, ale także w Sports Cars of the World i kilku innych publikacjach o kolekcji Steina.
Po 20 latach romansu Pan Stein sprzedał Gran Sport Davidowi Tunickowi z Greenwich w Connecticut, który posiadał już pokaźną flotę Bentleyów Speed Six z napędami m.in. Simplexa i Gullwiga. Pan Tunick przechowywał Alfę w swoim magazynie przez wiele lat, co w dużej mierze przyczyniło się do oryginalnego stanu w jakim dziś się znajduje. Kiedy Pan Tunick zmarł Alfa została przedstawiona w klasie Presevertion na Peblle Beach, gdzie zajęła drugie miejsce.

W 2001 roku Alfę nabył gentlemen z Francji, kiedy mu ją przekazywano posiadała przebieg 13 654 km. Od tego czasu samochód został przygotowany do Mille Miglia Storica i brał w nim udział trzy razy.

Kilka lat później samochód wrócił do USA, gdzie znalazł 5-tego w swojej 70-letniej historii właściciela. Był nim uznany ekspert samochodów Alfa Romeo Jim Stokes. Alfa została przebudowana, by mogła brać udział w rajdach i wyścigach turystycznych. Wymieniono prawie każdą część mechaniczną samochodu, cała przebudowa kosztowała 200 tys dolarów. Wymieniono ponad pół silnik: blok, wałki rozrządu, tłoki, osprzęt. Oryginalny pozostał jedynie wał napędowy, który posiada oryginalnie wybite numery. Dodatkowo podniesiono stopień sprężania i doładowania, zamontowano nowoczesne sportowe sprzęgło, zmodyfikowano system wtrysku, pełno przepływowy filtr oleju. Na hamowni Gran Sport uzyskała moc 135 km, kiedy oryginał posiadał około 85 km. Wszystkie oryginalne podzespoły znajdują się w warsztacie Pana Stokesa w Wielkiej Brytanii i zostaną przekazane przyszłemu właścicielowi.

W 2007 roku samochód został zaproszony na Pebble Beach Concours d’Elegance, gdzie udało mu się ukończyć Tour d’Elegance i został umieszczony w prestiżowej klasie Pre-war Preservation.

Samochód nigdy nie wymagał kompletnej restauracji, posiada oryginalne częściowe poszycie i oryginalne oznaczenia Alfa Romeo i Zagato. Gran Sport był dostosowany tylko do wydarzeń, w których brał udział. W 2008 roku został wystawiony do konkursu BHEF w Petersen Museum. W tym samym roku wziął udział także w Monterey Historic Races w Laguna Seca. Zajął tam 4-miejsce w klasie 1A, czyli najbardziej konkurencyjnych samochodów z wczesnych lat 40-tych. W ciągu ostatnich lat samochód brał udział w Colorado Grand i był zapraszany do 8C Tour organizowanym przez Toma Price. Była to jedyna 6C 1750, która otrzymywała takie zaproszenie, bo tylko silnik przygotowany przez Stokesa mógł konkurować z silnikami Alfy 8C.

Mający okazję zasiąść za sterami David Gooding opisał samochód tymi słowami: Podczas ostatnich testowych jazd ten rasowy samochód dostarczył mi wielu ekscytujących wrażeń i podbił moje serce. To prawdziwa Alfa, samochód dla prawdziwych kierowców. Silnik odpala już przy pierwszym podejściu wydając z siebie dźwięk, który jest muzyką dla uszu znawców starych samochodów. Na drodze Alfa jest bardzo silna i osiąga czerwoną czerwoną kreskę na obrotomierzy nawet na IV biegu. Jest to najszybsza 6C 1750 jaką miałem okazję jeździć. Nawet pod górkę na IV biegu osiągałem bez większego trudu 70 mph. Zmiany biegów są łatwiejsze niż każdej innej Alfie, hamulce są bardzo efektywne, cały samochód można łatwo kontrolować i jest idealnie wyważony. Układ kierowniczy jest bezpośredni i wymagający – dokładnie taki jak powinien być w przedwojennych Alfach. Branie ostrych zakrętów jest przewidywalne i bardzo ekscytujące. Ten samochód błaga o jazdę. I to jazdę na wysokich prędkościach. Zasiadając w kokpicie widzimy wolno stojące lampy podskakujące nad błotnikami podczas jazdy, od podłogi ciągnie przyjemne ciepło rozgrzanej blachy, słyszymy dźwięk zmiany biegów, które napędza doładowanie, wałki rozrządu, wypełnianie cylindrów powietrzem. W nosie czujemy przeraźliwy swąd benzyny, oleju i pogrzanego aluminium – takie zapachy unoszą się w kabinie. Samochód posiada oryginalne zegary Jaegera, licznik obrotów został umieszczony za kierownicą, jak przystało na samochód wyścigowy.
Ivan Zaremba, Phil Reilly, którzy zarządzają firmą od kilku lat powiedzieli: Najmocniejsze 1750 jakim jeździłemzmiany biegów nigdy nie były tak łatwesamochód jest idealny do wyścigów turystycznych i rajdów.

Gran Sport jest ciągle młodzieńcem, pełnym charakteru i kompletnie oddanym kierowcy. Względnie łatwo można go kontrolować na drodze, dostarcza osiągi bardziej zbliżone do 8C 2300 niż 6C 1750. To chyba dlatego Ralph Stein nie chciał pozbyć się go przez dwie dekady. Razem z samochodem sprzedający dostarcza pełna dokumentację przeprowadzonych modyfikacji w ciągu ostatnich kilku lat. Części takie jaki silnik, osie, skrzynia biegów, kompresor, kierownica do dziś posiadają oryginalne loga Alfa Romeo z lat 30-tych. Polecając możemy po raz kolejny zacytować Ralph Steina Nigdy nie mogłem pozbyć się przyjemnej tremy (przed jazdą), która zwiastowała wielką przygodę. Nowy właściciel jeszcze przez wiele lat będzie mógł dzielić to uczucie.

Opracowane na podstawie wiadomości Gooding & Company

VN:F [1.9.8_1114]
Ocena artykułu:
Rating: 0.0/6 (0 votes cast)

Podobne newsy:
  1. Światowa premiera: Alfa Romeo 4C Concept

Tagi: , , , , ,

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

XHTML: Allowed tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>