Opublikowano 2 lipca 2010 przez Filip w kategorii Wydarzenia, Komentarze (10)

Prapremiera Giulietty w Szczecinie

Kilka minut po godzinie 20 w szczecińskim salonie Alfa Romeo zaczęło się odliczanie po którym nastąpiło uroczyste odsłonięcie Giulietty przez dwie przeurocze hostessy. Było wiele dymu, jednak przedstawiciele salonu Auto-Gryf zapewniali, że nie pochodzi on z samochodu. Chwilę później najnowszy model Alfa Romeo był już oblegany z każdej strony przez ludzi, którzy czekali na tę chwilę praktycznie od marca, kiedy to nastąpiła światowa premiera w Genewie.

Oczywiście nie tak się wszystko zaczęło, a od przywitania każdego uczestnika przez samego Prezesa Auto-Gryfu Pana Pawła Michalika, pamiątkowego zdjęcia , zaproszenia do skosztowania zakąsek, a następnie do wrzucenia wizytówki do szklanego naczynia. Po odsłonięciu Giulietty odbyło się losowanie wizytówek – wylosowane osoby wygrały wino Alfa Romeo, a jeden ze szczęśliwców – Giuliettę na cały weekend.

Tymczasem wydawało się, że kolejka do Giulietty wcale się nie kurczy, panowała gorąca atmosfera i to nie w przenośni – organizatorzy zadbali nawet o podobny upał do tego, który panował na 100-leciu w Mediolanie! Zapewne ta wysoka temperatura była generowana przez studyjne lampy oświetlające ekspozycje. W czasie oczekiwania można było spróbować szampana i wina, dzięki czemu 1,5 godziny zleciało całkiem szybko.
W końcu udało mi się zasiąść na fotelu Giulietty, który wbrew opinią innych Alfistów nie jest mało sportowy, jest stonowany. Chwała temu, który wpadł na pomysł, żeby włączyć w aucie klimatyzację! Aż nie chciało się wychodzić, jednak zrobić to musiałem, bo już słyszałem za plecami “100-lat to trwa” – trafna uwaga, i jak tu nie poczuć się jak na 100-leciu w Mediolanie? :) Chwilę po wyjściu zwróciłem jeszcze uwagę na pedał przyśpieszenia, ku mojemu zdziwieniu gumowy stoper był już tym nowym, który uniemożliwiał blokowanie gazu. Samochód z prezentacji nie służył do jazd, a mimo wszystko część została wymieniona – Fiat i polskie przedstawicielstwo stanęło na wysokości zadania. Przez cały czas w głośnikach słychać było muzykę Biagia Antonacci, połączenie z upałem, winem i Giuliettą pozwalało poczuć się jak w Toskanii.

Wnętrze samochodu jest bardzo przyjemne, połączenie nowoczesności i stylu z lat 50-tych, czerwona nić na fotelach wygląda świetnie. Jeśli pas na konsoli jest plastikowy to jest bardzo dobrej jakości, bo rzeczywiście wyglądał jak aluminium. Nadeszła pora na bagażnik – jak na Alfę segmentu C jest ogromny! Wrzuciłem do niego mój plecak na sprzęt foto, który do małych nie należy – mieści się do niego 15-calowy laptop. Jak widać – w bagażniku zmieszczą się trzy takie plecaki, cztery koła zapasowe, beczka wina i pół bufetu.

Co jeszcze mogę napisać? Lakier Rosso Alfa jest fenomenalny, przechodząc obok tak czerwonego auta ciężko go nie zauważyć. Przód Giulietty to kwestia gustu, jednak tył – spodoba się chyba każdemu. Felgi “telefony” z pewnością będą jednymi z najczęściej wybieranych przez klientów. Wśród tych potencjalnych, zainteresowanych, którzy znaleźli się w Auto-Gryfie byli ludzie w różnym wieku, różnych płci, w tym też pary. W oczy rzucał się prospekty, które wiele osób zabierało do domu – czyżby już analizowali cenniki?

Może jakieś podsumowanie? Nie jeżdżę po salonach Volkswagena, Audi, Forda, BMW i nie sprawdzam jak wyglądają produkty konkurencji, bo one wcale nie są interesujące. Jednak mogę porównać samą uroczystość z pierwsza polską prezentacją Mercedesa E-Klasy, która odbyła się w zeszłym roku. Była ona połączona z Gryf Fashion Week, który odbył się w hali SDSu w Szczecinie. Samochód z całkiem innej półki – cena kilka razy wyższa, inne wyposażenie, które klient dostaje w standardzie. Zaproszeni powinni spodziewać się czegoś więcej po takim samochodzie, prawda?
Tymczasem samochód był tłem dla kreacji prezentowanych przez młodych projektantów. Znajdował się między wybiegami, na trybunach hali zasiadało kilkaset osób, nie było niemieckiej muzyki, chociaż może to i lepiej. Była to całkiem spora impreza, w której najważniejsza była Ewa Minge zasiadająca w jurach. Całość, impreza masowa wcale nie pasowała do premiery luksusowego samochodu, jakim bez wątpienia jest E-Klasa. Zdecydowanie wolę kameralny klimat i upalną Toskanię w Auto-Gryfie. Alfa vs Mercedes lub Auto-Gryf vs Mojsiuk – 1:0.

Na zakończenie – zachęcam do obejrzenia Giulietty na żywo, wygląda zdecydowanie lepiej niż na zdjęciach. Jeśli nie uda Wam się zrobić tego u dealerów to możecie wybrać się np. do Austrii, gdzie po ulicach jeżdżą już pierwsze “prywatne” egzemplarze.

W najbliższym czasie prawdopodobnie pojawi się jeszcze relacja saroo z prapremiery Giulietty w Mławie. Tymczasem dziękujemy wszystkim dealerom, którzy zdecydowali się zaprosić nas na swoje prezentacje: ADF Auto (Wrocław), Twój Styl Auto (Warszawa), Auto-Gryf (Szczecin) oraz AutoServis (Mława). Specjalne podziękowania należą się także naszym czytelnikom, od których stale dostajemy nowe zdjęcia Giulietty. Można je obejrzeć klikając TUTAJ.

VN:F [1.9.8_1114]
Ocena artykułu:
Rating: 6.0/6 (2 votes cast)
Prapremiera Giulietty w Szczecinie, 6.0 out of 6 based on 2 ratings

Brak podobnych newsów.

Tagi: , , ,

10 komentarze

  1. :)

    2 lipca 2010 @ 14:06

    niemiecka muzyka się Panu nie podoba??? :) a Mozart itd. nie zgodzę się :)

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  2. dakoolk

    2 lipca 2010 @ 14:33

    Zgadzam się z autorem, że wygląda lepiej na żywo niż na zdjęciach, ale w dotyku… porażka, naprawdę, w Mediolanie podłamałem się, jak chciałem wejść do Giulietty i to nie byle jakiej, bo QV chwyciłem srebrną… plastikową klamkę, a potem już bez cienia wątpliwości sięgnąłem do srebrzystego lewarka, zrobionego z alu… (wróć!) plastiku!!! Jak to się ma do Alfy 147? Nawiązując do mojego porównaniu (jeszcze na podstawie zdjęć) kierownic i boczków drzwi (detale, detale, detale – to one tworzą klasę premium) – powiem tak: “NIJAK” :( Tak, że szukając nowszej Alfy będę znó skazany na używkę, nawet jeśli będzie mnie stać na nową Bellę, chyba że w Giulii poprawią te błędy, w co trochę wątpię…

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  3. Filip Grela

    2 lipca 2010 @ 14:39

    Moim zdaniem język niemiecki jest… powiedzmy – mało melodyjny :))) Nie przepadam za klasyką, ale akurat Mozart może się podobać… bo nie ma niemieckich śpiewów :)

    VN:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  4. patryk

    2 lipca 2010 @ 16:30

    Chciałbym sprostować iz model prezentowany w Auto-Gryf miał prawdziwe aluminium w środku na desce rozdzielczej. pozdrawiam Alfomaniaków

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  5. :)

    3 lipca 2010 @ 12:02

    jacie Mozart był Austriakiem… zawsze coś pieprzne…

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  6. PiotraMa

    4 lipca 2010 @ 00:58

    Witam,

    Szkoda, że prezentacja została tak mało rozreklamowana….chętnie bym się na nią wybrał. Sądząc po fotach trzeba przyznać, iż wszystko zostało elegancko zorganizowane.

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  7. nietędydroga

    2 sierpnia 2010 @ 20:17

    paskudy ciąg dalszy,……i “to” ma zastąpic 147? buehehehe dobre. dezajn lata świetlne za 147,..

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  8. krzysiek

    5 sierpnia 2010 @ 09:11

    Witam,
    Czy ktoś wie, kiedy (mniej-więcej) pojawi się w Giulietcie zapowiadany automat a’la DSG?

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  9. olgaevkud

    27 sierpnia 2010 @ 20:13

    Рад встрече большая часть пользователей интернета рано или поздно знакомится в интернете , конечно пользователи разные и каждый ищет что то свое кто то ищет просто знакомства.Но бывают и неоднозначные странные запросы.
    легкие знакомства знакомства энергодар сайт знакомств новая любовь секс знакомства с замужнеми женщинами знакомства мирный

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

  10. Designer

    5 września 2010 @ 12:24

    do PiotraMa:
    To był pokaz PRZEDpremierowy, zamknięty dla szerokiej publiki (wino itd.), a otwarty dla “wybrańców” (kryterium określał AutoGryf…).
    P.S miałem okazję tam być i podziwiać, na jednej fotce skupiłem się na 18″ klasycznym kole :)
    Nawet udało mi się być szczęśliwie wylosowanym i otrzymałem 2 flaszki wina z alfoskim grillem.

    do nietędydroga”
    Czy pan maruder ma jakieś (realne) podstawy, żeby tak sądzić? No może poza finansową niedostępnością…
    Sam do niedawna jeździłem 145, w czasach świetności podziwiałem 147 i teraz uważam, że dizajn Giulietty jest świetny, niebanalny i nowoczesny.
    Włosi są rewelacyjnymi projektantami, a w szczególności wychodzą im dobrze pojazdy wszelkiej maści. Mają zmysł i wyczucie – i tyle.
    P.S. sam jestem projektantem, designerem, ba wykładowcą w trakcie doktoratu – więc sądzę, że znam się na rzeczy ;)

    VA:F [1.9.8_1114]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

XHTML: Allowed tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>