Opublikowano 18 października 2011 przez Filip w kategorii Ekonomia, Komentarze (13)
USA – cel Alfy numer 1
Do końca roku Sergio Marchionne wybierze kierownik marki Alfa Romeo na rynku Ameryki Północnej. CEO Grupy Fiat twierdzi, że łatwiej będzie odbudować wizerunek Alfy na rynku amerykańskim aniżeli w Europie. Wszystko to za sprawą tego, że podczas nieobecności Alfy za oceanem w Europie sprzedawano samochody o wątpliwej jakości z przestarzałymi silnikami. Z badań rynku przeprowadzony przez Grupę Fiat w USA wynika, że mimo nieobecności od 1995 roku Alfa Romeo wciąż cieszy się opinią jednej z najlepszych marek na świecie.
Jak nam wszystkim wiadomo sprzedaż marki nie spełnia oczekiwań. Marchionne tłumaczy się tym, że po przejęciu kierownictwa w koncernie odziedziczył po swoim poprzedniku modele, które nie poprawiały sportowego wizerunku, takie jak: Brera, GT, Spider i 159.
Pierwszym krokiem w przywróceniu Alfie sportowego wizerunku ma być premiera silnika 1.8 Turbo o mocy 300 KM.
Wracając do rynku amerykańskiego – Marchionne jest przekonany, że z tym co Alfa będzie miała w swojej ofercie nie będzie miała problemu, żeby uzyskać sprzedaż za oceanem na poziomie 85 tys. sztuk w 2014 roku.
Źródło: autonews.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111017/COPY/310179910/1193
Tagi: Sergio Marchionne, USA









Q
18 października 2011 @ 13:53
Facet zaczyna bredzić ….
r2d2
18 października 2011 @ 15:56
Co prawdza to prawda Q. Moze gulietta i mito poprawiaja wizerunek marki sportowej;) Niech jeszcze pikapa na bazie scudo wypuszcza to bedzie mega hit o sportowym charakterze
Filip Grela
18 października 2011 @ 16:40
Według mnie klient w przypadku MiTo i Giulietty ma mocne i nowoczesne silniki, które generują przyzwoitę osiągi jak na tę klasę. Nie można było tego powiedzieć o 159 czy Brerze zaraz po premierze :) Nie pamiętacie opinii dziennikarzy, że Brera to fajne auto, ale strasznie zamulone? A silniki od General Motors?! :)
Moim zdaniem 159 na tle 156 w ogóle nie miała sportowego designu. Od takie luksusowe auto o ciekawej stylistyce, ale czy sportowej?
Michal
18 października 2011 @ 20:32
FIAT świetnie zdawał sobie sprawę z tego co robi. Wypuścili 159 i Brerę w wersjach cywilnych, bez wersji GTA do tego. Sami się zdecydowali na strzał do własnej bramki, rezygnując z planów i tnąc koszty … jesli więc nie wypuszcza się 159 GTA i później komentuje, że model 159 nie przyniósł im sławy to jest to podsumowanie na poziomie przedszkolaka. Nie można zjeść rybki i mieć rybki …
:/
19 października 2011 @ 09:53
@Filip Grela
no bez jaj – dla mnie 159 wyglada duzo lepiej niz jakikolwiek mumin ;-)
poza tym skoro nie przewiduja Giulii przez kilka nastepnych lat to co makaronom szkodzilo zapakowac teraz silniki MultiAir do 159? no ale po co – lepiej bredzic cos o mglistych planach do realizacji za kilka lat, niz wziac sie do roboty i zrobic cos sensownego :-P
Filip Grela
19 października 2011 @ 10:02
Cały czas porównujecie stylistykę segmentów C do segmentu D, prawie, że E :) To tak jakby teraz stylistykę Alfy 156 porównywać do GT. Albo jeszcze lepiej – 8C do 159.
Zapakowali TBi, pewnie mogliby zapakować tego 170 KM, ale po co jak jest silnik o zbliżonych osiągach? Trzeba przyznać, że od czasów faceliftingów osiągi 159 wyglądają lepiej.
Zresztą całe nasze filozofie można sobie o kant d… rozbić, bo 159 nie przyniosła sprzedaży na takim poziomie, żeby ta marka była rentowna. A Marchionne musi po części sprzedawać kit jak polityk, żeby zapewnić odpowiedni ruch na giełdach papierów wartościowych.
:/
19 października 2011 @ 11:07
0) A propos stylistyki nie wiem czemu nie mozna porownywac? Mumin to mumin i tyle ;-) Giulia tez moze byc muminowata i podobna do MiTo / Giulietty. Przeciez wszystkie BMW od serii 1 do 7 maja wiele wspolnych cech, a sprzedaz maja nieporownywalnie wyzsza niz AR. Kazdy tez mowi, ze to auta o zacieciu sportowym. Zreszta kilka dni temu pokazali nowa 3-jke i wyglada jak mniejsza 5-tka.
1) 159 nie przyniosla sprzedazy na oczekiwanym poziomie, bo oni sami nie wiedza z kim chca konkurowac – z Mercem/BMW czy VW/Opel/Fordem? Jesli z tymi pierwszymi to sorry, ale nie silnikami od GM, jesli z tymi drugimi to niestety, ale ten ‘target’ ma zupelnie inne oczekiwania co do ceny/wypasu itd. Akurat wyglad 159 to IMHO jeden z najwiekszych atutow tej fury i ostatnie czego moglbym sie czepiac.
2) Jesli chodzi o silniki to przeciez teraz w ofercie maja tylko JEDEN benzynowy silnik TBi i 2 ropniaki. Czyli jak chcesz benzyne to musisz kupic TBi 200KM. Faktycznie duzy wybor, prawie jak w Mercu ;-)
Filip
19 października 2011 @ 11:28
1) Na to się złożyło wiele czynników, w tym dokumencie od Fiata, który jest podany w źródle planu produkcyjnego są wymienione przyczyny słabej kondycji marki
2) Okej, zgadzam się, że jest za mało. Ale czy jest sens do 159 pchać coś słabszego od 200 KM? :) Co najwyżej mogliby wstawić ten najmocniejszy silnik z Giulietty, ale to i tak wyglądało by biednie :P Mi się wydaje, że na tym projekcie Fiat już jakiś czas temu postawił krzyżyk, czemu nie ma się co dziwić, w końcu ten model ma już 7 lat?
Filip
19 października 2011 @ 11:33
Dokładnie o to mi chodzi: http://www.alfanews.pl/wp-content/uploads/2011/10/20.jpg
Filip
19 października 2011 @ 11:35
A co do stylistyki – według Ciebie 159 wygląda lepiej niż 8C albo 4C? Bo przecież to też muminy. Mumin w samochodzie segmentu D nie musi wyglądać źle, trzeba poczekać z osądami na pierwsze zdjęcia. :)
Pingwin
21 października 2011 @ 11:59
oj Tuti, Tuti. Kolega z Tobą polemizujący ma rację. Narzekania na sprzedaż 159 ale najpierw dają jej jakieś dziadowskie silniki, typu 1.8 MPI od GM, a potem, jak juz zrobią porządniejsze silniki, to masz w ofercie TYLKO jeden benzyniak. Z czym do ludzi. Klient, ktory ma wydac 100 tys na auto MUSI mieć wybór a alfa mu wyboru NIE DAJE.
Marchione bredzi ale nie od dzis. na razie jedno co robi, to zapowiada kosmiczne ilości sprzedaży oraz podbicie Ameryki. Tymczasem co chwilę przesuwa plany zarówno debiutów nowych modeli jak i powrotu do USA. Na dziś jesteśmy w roku 2014 a więc za trzy i pół roku dopiero.
Nic z tego nie bedzie.
Filip
21 października 2011 @ 12:06
Wszystkie silniki od General Motors to był dla Alfy krok w tył :) Tylko, że spółka z GM powstała przed przyjściem Marchionne, a on sam z tej współpracy zrezygnował.
Zgadzam się, że teraz w ofercie silników jest za mało (o czym pisałem), ale w koncernie zwyczajnie nie ma innych silników, co według planów ma się zmienić (patrz nowy 1.8 Turbo + v6). Zerknij na grafikę od Fiata, która wkleiłem. Tam są również rzeczy o których sam pisałeś m.in. beznadziejna kampania :)
Fiatmaniak
29 listopada 2011 @ 13:15
Jeśli Amerykanie zaczynają przekonywać się do Fiata co potwierdzają wyniki sprzedaży w USA to również Alfa Romeo ma szansę odnieść sukces na tamtejszym rynku. Samochody grupy Fiat w obecnych czasach są naprawdę solidne, niezawodne bezpieczne i bogato wyposażone ale zarówno w USA jak i w Polsce pokutują jeszcze stare stereotypy nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.